Hola One & Subterminal – Tangency [Audiotong, 2011]

 

Wykonawca: Hola One & Subterminal
Album: Tangency | Rok: 2011
Wytwórnia: Audiotong | Nośnik: CD
Gatunek: electronica, IDM, techno
Podobne: Michel Banabila, Westbam


Recenzja: Marek Ogorzałek pod pseudonimem Hola One tworzy muzykę już od 1997 i mam wrażenie jakby wciąż tkwił w latach 90-tych. Nie mam tutaj na myśli komplementu. Wywodzący się z Gdańska producent wyspecjalizował się w wykorzystywaniu dobrodziejstw Internetu do tworzenia muzyki z wieloma gośćmi z całego świata. Efektem takiej współpracy z Portugalczykiem Porosem był już album Lost EP dostępny do ściągnięcia za darmo z Audiotong. Głównym współpracownikiem na ‘Tangency’ jest Subterminal, to jego głos słyszymy na większości nagrań, ale oprócz niego do płyty dorzucili swoje trzy grosze Frederick Alonso, Manolo Ombre, Tiago Margado, Everling, Bridget Wishart, Doctor Memory, Weirsville, Trochę Zwierzak i wspomniany Poros.

Mogłoby się wydawać, że taka wielość muzyków wpłynie na różnorodność materiału zawartego na albumie. Nic podobnego! Podstawową wadą ‘Tangency’ jest monotonia, nuda, przewidywalność i powtarzalność. Wystarczy spojrzeć na listę utworów i całkowity czas płyty, żeby zdać sobie sprawę z tego zagrożenia. Ponad 70 min muzyki, 16 kawałków, w tym aż 5 się powtarza w wersji instrumentalnej. Trzeba wykazać się sporą determinacją, żeby przebrnąć przez nią od początku do końca, żeby słuchać po sobie tych samych pomysłów – raz z wokalem, raz bez. A propos wokalu – muszę przyznać, że te beznamiętne recytacje mnie odrzucają, sprawiają wrażenie zaśpiewanych od niechcenia, w dodatku drażniącym, płaskim głosem. Kolejny zarzut mam do wtórnego brzmienia, już gdzieś to wszystko słyszałem. Momentami kojarzy się z elektroniką lat 80-tych, z Bristolem lat 90-tych, a czasem nawet z dźwiękami serwowanymi przez Dr Motte i Westbama przy okazji Mayday i Love Parade. Te skojarzenia przynajmniej budzą sentymenty. Z tej taneczno-młodzieżowej całości wyróżnia się jedynie Buka z udziałem Trochę Zwierzaka – agresywna, straszna i przerażająca (bardzo odpowiedni tytuł), podszyta głębokim i potężnym basem. Szkoda, że Hola One nie zdecydował się wydać tych kilku instrumentalnych kawałków jako EPki, wtedy spojrzenie na jego muzykę znacząco by się poprawiło.

Opakowanie: Oprawa graficzna nie jest najwyższych lotów, odrobinę chaotyczna i mało czytelna na odwrocie. Jedynie grafika ze środka wkładki przypadła mi do gustu. Jest landrynkowo-różowa i bardzo pasuje do muzyki. Za design odpowiada Agnieszka Woźniak.


Ocena: dopuszczający 2 / 6

Lista utworów:
1. Breathe + Subterminal, Everling ft.Poros
2. The Heat + Subterminal, Weirdsville
3. Justify Your Sins + Subterminal, Doctor Memory
4. Passages (instrumental) + Poros
5. Passages + Subterminal, Poros
6. Into The Stars (instrumental) + Poros
7. Into The Stars + Subterminal, Poros
8. Frozen City + Subterminal, Frederick Alonso
9. Frozen City Ghosts + Frederick Alonso, Bridget Wishart
10. Mystic Forest + Manolo Ombre
11. Mystic Forest is watching You + Manolo Ombre
12. Em toda a parte + Subterminal, Tiago Morgado
13. Buka (edit) + Troche Zwierzak
14. Spit it Out! (instrumental) + Poros, Everling
15. Spit it Out! + Subterminal, Poros, Everling
16. Tangency + Subterminal

Czas: 73:40
Producent: Hola One

Reklamy

~ - autor: Krzysztof Pietraszewski w dniu 21 lipca 2011.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s