fragment. – Home [OPN, 2011]

 

Wykonawca: fragment.
Album: Home | Rok: 2011
Wytwórnia: OPN | Nośnik: CD
Gatunek: shoe-gaze, metal, drone
Podobne: Jesu, Iroha, Nadja


Recenzja: Pod nazwą fragment. nie kryje się żaden zespół, a jedynie francuski muzyk Thierry Arnal. Z jego muzyką po raz pierwszy spotkałem się 3 lata temu, przy okazji wydania ‘fragment.’ w wytwórni ConSouling Sounds – jej założyciel Mike polecił mi tę płytę jako fanowi Jesu i Nadji. No cóż, trafił w dziesiątkę. Rzeczywiście Thierry lubuje się w powolnych, długich i przesterowanych na shoe-gaze’ową modłę utworach. Sądziłem, że jego muzyka oscyluje zbyt blisko pierwszych płyt wspomnianego Jesu, ale nie mogłem się oprzeć by poszukać jej więcej. Tym bardziej, że Broadrick już wtedy zaczynał rozcieńczać gitary elektroniką. Teraz fragment. postanowił spróbować z dłuższą formą.

Na ‘Home’ otrzymujemy bowiem tylko dwie kompozycje przekraczające 20 min. Tym zabiegiem stanowczo odcina się od swoich inspiracji. Pomimo braku znaczącego zróżnicowania wewnętrznego tych utworów, przede wszystkim riffowego, obie bez problemu utrzymują uwagę słuchacza. Już po paru minutach angażują i wciągają w świat silnych emocji. Gabriel i Cesar to bliscy Thierry’ego, którym zadedykował płytę. W Home I słyszymy jak śpiewa:

I’m just trying to / To feel like / Home

i z tych detali możemy przypuszczać, że ‘Home’ jest bardzo osobisty. W pierwszym spokojnie i niespiesznie rozwijającym się utworze przechodzimy przez kolejne nastroje. W zależności od dynamiki, nawarstwienia i ciężaru gitar Arnal serwuje różne uczucia – od żalu, przez gniew aż do frustracji i smutku. Środkowa część z głównym powtarzanym riffem i wokalem są bardzo melodyjne i z łatwością zapadają w pamięć, na długo pozostaną w Waszych głowach. Home II nawiązuje emocjonalnie do pierwszego, mozolnie stara się odbudować to co zostało zburzone – zaufanie. Z każdą minutą nabiera światła i nadziei by skończyć z poczuciem spełnienia i ulgi. Pozytywne skojarzenia do tej kompozycji wnosi świetnie wpasowana gitara akustyczna, która poniekąd zastępuje wokal. Ten z kolei został potraktowany jako dodatkowy instrument, dodatkowa tekstura. To właśnie budowanie utworów warstwami z kolejnych elementów: głosu, gitar i zaprogramowanej perkusji najbardziej absorbuje uwagę. ‘Home’ to dobra płyta by słuchając jej rozsiąść się w fotelu i odpłynąć – dać się porwać w pełną nostalgii podróż i zapomnieć o rzeczywistości.

Opakowanie: Oprawę stanowi fotografia Toshihiro Oimatsu z dodaną grafiką przez MineUchi. Zdjęcie przedstawia strzelisty i nieukończony wieżowiec. Otaczają go ciemne chmury, czarny dym. Budynek jest jednak wciąż w budowie… O ile grafika nie jest w moim guście, jest zbyt komputerowa, to doceniam jej związek z zawartością albumu – kolejny klucz do interpretacji.


Ocena: dobry z plusem 4+ / 6

Lista utworów:
1. Home I
2. Home II

Czas: 47:59
Producent: Thierry Arnal

Reklamy

~ - autor: Krzysztof Pietraszewski w dniu 22 lipca 2011.

Jedna odpowiedź to “fragment. – Home [OPN, 2011]”

  1. That is the fitting blog for anyone who wants to search out out about this topic.
    You realize a lot its nearly onerous to argue with you (not that I truly
    would want…HaHa). You positively put a new spin on a subject thats been written about
    for years. Nice stuff, just great!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s