fragment. / .cut featuring Gibet – .. [[walnut + locust], 2010]

 

Wykonawca: fragment. / .cut featuring Gibet
Album: .. | Rok: 2010
Wytwórnia: [walnut + locust] | Nośnik: kaseta / 66 sztuk
Gatunek: shoe-gaze, drone, experimental
Podobne: Jesu, Iroha, Mamiffer


Recenzja: Splity czasem prezentują muzykę wykonawców o podobnym profilu, a czasem wręcz przeciwnie i to te drugie wydają się ciekawsze. Zazwyczaj przedstawiają gronu fanów jednego wykonawcy muzykę drugiego. Tak jest i w tym przypadku. Znałem wcześniej fragment. Thierry’ego Arnal’a (pisałem o nim tutaj), natomiast duet .cut featuring Gibet był mi kompletnie obcy. Tworzą go Albérick i Gibet, którzy piszą swoje eksperymentalno-ilustracyjne kompozycje na dwie gitary i laptop z częstym wykorzystywaniem sampli wokalnych. Utwory obu projektów choć przywołują podobne emocje i sięgają do zbliżonej tematyki, są skrajnie odmienne.

Everything Comes To And End, 15 min utwór fragment.’a, niesie podobne emocje jak jego album ‘Home’. Mam wrażenie, że pewien rodzaj patetycznej melancholii, którą Thierry wytwarza w swych nagraniach jest jego znakiem rozpoznawczym. Jego ostatnie kompozycje są jednocześnie podniosłe i rozdzierające, łączą swoistą hymniczność z intymnością. Zaczyna się delikatnie, stopniowo narasta, wchodzą ciężkie, ale też ciepłe i otulające riffy. Jednostajny rytm powoduje, że czujemy się bezpiecznie, całość już w trakcie pierwszego słuchania staje się znajoma i przyjazna. Dodajmy do tego lekko zanurzony w tym wszystkim delikatny i przyjemny wokal niosący chwytliwą melodię. Tym wszystkim co dobiega końca są związki międzyludzkie, ponownie Arnal sięga po prywatną i wrażliwą treść. Solidnie!

.cut featuring Gibet w Je Suis (L’Ange Exterminateur) też sięga po tematykę końca, choć rozumianego bardziej apokaliptycznie i trzeba przyznać, że traktują go oryginalnie. Nie spodziewajcie się industrialnego hałasu, ani też mrocznej i ciężkiej atmosfery. Utwór jest bardzo delikatny i wyciszony, a mimo wszystko budzi niepokój, ale zupełnie innymi środkami. Rolę wiodącą ma ckliwy i tęskny fortepian, a pod nim snuje się mrucząca gitara elektryczna. Na tym tle odtworzono nagranie instruktażowo-szkoleniowe z zakresu obronności państwa dla obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki na wypadek ataku gazowego. Nagranie jest archiwalne i pokryte kurzem, a w dodatku było zgrywane z kasety VHS, co dodaje mu specyficznego brzmienia. Drugim elementem podsycającym napięcie jest towarzyszący całości dźwięk tykającego zegara lub metronomu, który uświadamia nieuchronność końca. Rewelacja!

Właśnie takie splity jak ‘..’, które otwierają mnie na nowych artystów i nową muzykę, cenię najbardziej.

Opakowanie: Kaseta ukazała się w [walnut + locust] prowadzonej przez Albérick’a. To właśnie jakość wydania (amatorskie i zrobione domowymi środkami) jest jego najsłabszą stroną. Wkładka wydrukowana jednostronnie na zwykłym papierze i nieopisana kaseta z za cicho nagraną stroną B to jedyne powody, dla których ocena nie jest wyższa. Z kolei grafika z wybuchającą rozżarzoną lawą świetnie pasuje zarówno do zranionych uczuć, jak i nieuniknionego końca świata.


Ocena: dobry z plusem 4+ / 6

Lista utworów:
A. fragment. – Everything Comes To An End
B. .cut featuring Gibet – Je Suis (L’Ange Exterminateur)

Czas: 28:56
Producent: Thierry Arnal i Albérick/Jean-Baptiste Goudet

Reklamy

~ - autor: Krzysztof Pietraszewski w dniu 26 listopada 2011.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s