Muzykoteka nr 113 – John Zorn’s Moonchild

 

Pewnie oczekiwalibyście podsumowania 2011 roku, ale jak je zrobić z jedną naprawdę dobrą płytą i dziesiątkami przeciętnych?

Wejdziemy zatem w nowy 2012 rok z mocnym impetem – może to uderzenie wywoła lawinę solidnych wydawnictw. Szamańskie rytuały i czarna magia w wykonaniu Johna Zorna i jego Moonchild jak ulał pasują na początek roku apokalipsy.

Bądźcie zatem przeZORNi w Nowym Roku!

Zapraszam do słuchania o 20:00 w pn. 2 stycznia.

c.d.

Oto i receptura na księżycowe dziecię, którą dzisiaj razem studiowaliśmy.

Reklamy

~ - autor: Krzysztof Pietraszewski w dniu 2 stycznia 2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s