Lambwool – A Sky Through The Wall [OPN, 2012]

 

Lambwool

Wykonawca: Lambwool
Album: A Sky Through The Wall | Rok: 2012
Wytwórnia: OPN | Nośnik: CD
Gatunek: ambient, drone, electronica
Podobne: Carbon Based Lifeforms, Concert Silence


Recenzja: Lambwool to jednoosobowe przedsięwzięcie muzyczne Cyrila Laurenta. Zaczynał od muzyki metalowej na początku lat 90., później nagrywał w stylu Ministry. W 2000 roku pod wpływem Dead Can Dance i Tangerine Dream stworzył Lambwool – delikatne alter ego. W sierpniu nakładem OPN ukazała się kolejna płyta Francuza. ‘A Sky Through The Wall’ to nie tylko nowy album, ale także kolekcja niepublikowanych wcześniej i rarytasowych kompozycji zebranych na dodatkowej płycie ‘Dust’.

Nowy materiał liczy siedem utworów. Są powłóczyste, niespieszne i niezwykle plastyczne. Słuchając ich z ogromną przyjemnością, miałem wrażenie jakby zostały skomponowane jako alternatywne wersje ścieżek dźwiękowych filmów i gier. Począwszy od rewelacyjnego Somewhere, który brzmi jak dźwiękowa ilustracja planety Solaris, przez No Man, który przywodzi plemienne rytuały i nieskończone piękno Avatara, do lirycznego, nieco szkockiego i zagrzewającego do walki niczym William Wallace w Braveheart utworu Underground – obrazy nie przestaną pojawiać się w waszej wyobraźni. W dwóch kolejnych utworach, Floating i Agora, pojawia się mrok – w pierwszym za sprawą postapokaliptycznych wizji rodem z francuskiego La Jetée, a w drugim z lęku przed ciemnością – pamiętacie Alone In The Dark? Płytę kończą dwa utwory przepełnione liryzmem i melancholią – mogłyby spokojnie ilustrować zmagania tragicznych bohaterów w walce o lepsze jutro. Jak i cała reszta, tak i te ostatnie kompozycje są po prostu piękne. Może ‘A Sky Through The Wall’ nie jest najbardziej wymagającą, ani dającą satysfakcję porcją muzyki, ale z pewnością zapewni Wam mile spędzony czas i pobudzi Waszą wyobraźnię. Na pozór mogłoby się wydawać, że połączenie ambientowej i dronowej elektroniki z wiolonczelą czy fortepianem to ograny i kiczowaty numer, ale nic z tego. Choć momentami jest patetycznie, to tylko w taki sposób, który podnosi na duchu.

‘Dust’ z kolei to dodatek dla fanów, choć może być interesujący dla wszystkich. Mamy tu zebrane utwory demo, ze składanek i odrzuty sesyjne z lat 2001-2007. Dwa z nich pochodzą z demówki ‘Half Alive’, a jeszcze jeden z tego samego okresu. Są dość przewidywalne i mało wyrafinowane. Przede wszystkim Aftershow – to pierwszy utwór nagrany przez Lambwool i rzeczywiście to słychać – poszukiwanie ciekawych dźwięków zatopione po uszy w pogłosie. Time (It Doesn’t Exist) pochodzi z płyty Holega Spiesa – francuskiego kompozytora ścieżek dźwiękowych, ale nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego tam pierwotnie był wydany. Muzycznie to zbudowany na rytmie ambient. Her Ghost (Still In The Room) to demo pochodzące z płyty ‘Fading Landscapes’, która została wydana razem z albumem fotograficznym Petera Bengstena – charakter tego utworu jest rzeczywiście bardzo plastyczny: szum wiatru, zimowej szarugi, do tego wiolonczela – wszystko to buduje melancholijną, zanurzoną w mroku atmosferę. Trzy kolejne kompozycje pochodzą ze składanek i są oparte o beat – przede wszystkim ten nagrany wspólnie z Remain Silent – powiedziałbym, że to IDMowa wersja ambientu. Z kolei trzy ostatnie utwory są odrzutami z sesji nagraniowej płyty ‘…and the angel is gone’ z 2008 roku. Słychać w nich już niemal współczesną wersję Lambwoola, ale z jakichś przyczyn zostały odrzucone. W przypadku Gone i Inferno rozumiem motywy, ale Forbidden Way jest naprawdę niezły. Progresywnie się rozwija, zaczyna się smętnie, ale w trakcie pojawia się odrobina nadziei, później w kompozycji toczy się walka, która kończy się zwycięstwem – to taki Lambwool mnie zaciekawił – działający na wyobraźnię i z nutą nostalgii.

Opakowanie: Graficznie ‘A Sky Through The Wall’ jest niestety przeciętny. Zdjęcia Jerome’ego Sevrette’a przedstawiają ruiny domu lub hali, które filtrami cyfrowymi zostały zatopione w czerni i mroku. Do samego projektu nie można się przyczepić. Podobnie jak do eleganckiego i bogatego wydania w ośmiopanelowym digipacku wydrukowanym na wysoko połyskującym papierze.


Ocena: dobry z plusem 4+ / 6

Lista utworów:
A Sky Through The Wall
1. Somewhere
2. No Man
3. Underground
4. Floating
5. Agora
6. Don’t Fall Asleep
7. A Sky Through The Wall
Dust – Rare & Unreleased Tracks –
1. Aftershow
2. Insects
3. Echine
4. Time (It Doesn’t Exist)
5. Her Ghost (Still In The Room)
6. Daedalus (Feat. Remain Silent)
7. This Location
8. Your Picture
9. Gone
10. Inferno
11. Forbidden Way

Czas: 48:29 + 74:31
Producent: Cyril Laurent

Advertisements

~ - autor: Krzysztof Pietraszewski w dniu 13 stycznia 2013.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s