Mia Zabelka Trio feat. Pavel Fajt and Johannes Frisch – Weird Tales And Elegant Motion [Monotype, 2012]

 
Mia Zabelka Trio

Wykonawca: Mia Zabelka feat. Pavel Fajt and Johannes Frisch
Album: Weird Tales And Elegant Motion | Rok: 2012
Wytwórnia: Monotype | Nośnik: CD
Gatunek: jazz, improv
Podobne: Laurie Anderson, Miles Davis


Recenzja: Mia Zabelka to austriacka skrzypaczka eksperymentująca z brzmieniem swojego instrumentu. Pisałem o niej przy okazji debiutu płytowego ‘M’ w Monotype Records. Na ostatnim Audio Art Festiwalu zagrała ten materiał na żywo w Krakowie. Teraz wydaje kolejną płytę w tej samej wytwórni, ale tym razem w trio, które tworzy razem z Pavlem Fajtem i Johannesem Frischem od 2009 roku. Pavel Fajt od połowy lat 80. jako perkusista, kompozytor i lider zespołu Dunaj współtworzy czeską scenę rocka alternatywnego. Na międzynarodowej arenie zasłynął swoimi występami u boku Freda Fritha i Ivy Bittovej. Johannes Frisch od trzech dekad gra na kontrabasie muzykę improwizowaną, aktualnie jest członkiem Kammerflimmer Kollektief.

Na ‘Weird Tales And Elegant Motion’ słyszymy trio w żywej i dynamicznej improwizacji, którą udało się przekuć w uporządkowane struktury. Utwory można podzielić zasadniczo na trzy grupy ze względu na dominujący styl muzyczny. Jedne są rockowe, mniej lub bardziej romansujące z eksperymentem. Z nich wybija się Backyard Funk prawdziwie mocne uderzenie na otwarcie albumu w duchu rasowego fusion. Kolejne są przede wszystkim jazzowe – od free do bardziej klasycznego. Z tych frywolnych przykuwa Uwaga – Serious Game (ciekawe skąd polski tytuł?). Trzecią grupę tworzą utwory szamańsko-etniczne – sięgające do rytualnej estetyki, wiedźmowych wokaliz i transowego rytmu. Pośród tych warto wyróżnić Push i ostatni utwór (nagrany na żywo w prowadzonym przez Zabelkę klang.hausie), którego początek brzmi jak brzęczące, latające insekty. Najbardziej interesujące są jednak te kompozycje, które wymykają się powyższej kategoryzacji, na przykład Cul De Sac przypominający utwory kameralne Zorna. Szczególne są jednak The Order of Things i Lost Language. Pierwszy bardzo przypomina rytmiczne i minimalne fragmenty płyty solowej Mii – kompozycja płynnie i progresywnie się rozwija do gęstej kulminacji (najdłuższa na krążku). Drugi utwór składa się z nieustających i intensywnych crescend – to taka jazzowa wersja Swans z ‘the Seer’.

Po wysłuchaniu ‘Weird Tales And Elegant Motion’ jestem przekonany, że jej twórcy są dobrze zgrani i potrafią wydobyć ze swoich rozlicznych doświadczeń to, co najlepsze. Jednocześnie z szacunkiem wchodzą w interakcje i muzyczny dialog. Mia po raz kolejny wypełniła stawiane sobie zadanie wydobywania nieoczywistych brzmień ze swoich skrzypiec – momentami ciężko je rozpoznać. To płyta spójna w idei, ale szalenie różnorodna w egzekutywie.

Opakowanie: Projekt graficzny Evy Schlegel wykorzystuje fotografie Ulrike Sulzenbacher. Na połyskującym digipacku prezentują się wyśmienicie. Iście luksusowe wydanie. Białe piłki lub dmuchane balony tworzą intrygującą kompozycję, ale jakby nazbyt sterylną dla oprawy tak nieokiełznanej muzyki.


Ocena: dobry z plusem 4+ / 6

Lista utworów:
1. Backyard Funk
2. Djinn
3. Nasty Rumours
4. The Order of Things
5. Push
6. Cul de Sac
7. Slims & Slams
8. Lost Language
9. Epilogue
10. Uwaga – Serious Game
11. Back to Start
12. Wind / Rewind
13. Live in Klang.Haus

Czas: 47:51
Miks: Jan Balcar
Mastering: Pavel Fajt

Reklamy

~ - autor: Krzysztof Pietraszewski w dniu 29 stycznia 2013.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s